"Nasze demony"
Demony są pełne rozpaczy, wiecznie płaczą, zawodzą.
Ich lament rani mi uszy, przekleństwa spływają krwią.
Krzyczę ale nawet nie raczą zaszczycić mnie spojrzeniem.
Wiele razy próbowałam im pomóc - bezskutecznie.
Ich lament rani mi uszy, przekleństwa spływają krwią.
Krzyczę ale nawet nie raczą zaszczycić mnie spojrzeniem.
Wiele razy próbowałam im pomóc - bezskutecznie.
Demony mają w sobie pustkę, miłość jest im obca.
Rozerwały mi ręce chcąc zabrać duszę, której nie mają.
Płaczę ale mają to gdzieś, wiecznie głodne i spragnione.
Wiele razy próbowałam im wytłumaczyć - bez rezultatu.
Rozerwały mi ręce chcąc zabrać duszę, której nie mają.
Płaczę ale mają to gdzieś, wiecznie głodne i spragnione.
Wiele razy próbowałam im wytłumaczyć - bez rezultatu.
Demony definiuje duma,
nie potrafią przepraszać, żałować.
Chłodnymi słowami pełnymi goryczy przeszywają serce.
Milczę ale one wciąż warczą żebym przestała śpiewać.
Wiele razy próbowałam im darować życia - bez sensu.
Chłodnymi słowami pełnymi goryczy przeszywają serce.
Milczę ale one wciąż warczą żebym przestała śpiewać.
Wiele razy próbowałam im darować życia - bez sensu.
Komentarze
Prześlij komentarz