Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2016

"Amnezja"

Już nawet nie pamiętam jaki to był dzień, kiedy wywróciłaś mój świat do góry nogami. Wszystko stało się nowe i tak bardzo niezrozumiałe. Kolory zaczęły skakać, a nawet zamieniać się miejscami. Mam złe przeczucia odnośnie tego ciągłego biegu. Utoniemy razem z tym statkiem swoich dziwactw. Twoje oczy jak galaktyki, nigdy nie mrugają. Chociaż tak naprawdę nawet ich nie masz. Stoję w miejscu mając swoje dwadzieścia parę lat, a wszystkie drzwi bez przerwy się zamykają. To wszystko dlatego, że kurczowo trzymasz moją dłoń. Mimo leżenia na zimnej ziemi by ochłonąć, dalej jesteś. Nawet najlepszy przyjaciel nie byłby tak lojalny jak ty. Zakochałaś się we mnie, czy może masz jakiś inny powód? Któż by to szaleństwo do końca zrozumiał? Tą pogoń wstecz, za nieznanym lecz własnym imieniem. By ostatecznie spotkać siebie lecz zupełnie obcego. Kto powie z zaskakującą pewnością "jestem tobą". Ja zaś nie będę w stanie zaprzeczyć lub się zgodzić, bo przez ciebie moja droga, nie pamiętam.    

"Gdy wszystko przepadnie"

Zupełnie pusta studnia - oto co zostało. Żadnych złudnych nadziei - wszystko pomarło. W pajęczej sieci motyle - taki już los. Drobne gałązki zaufania - każda na stos. Puste kłosy zbóż - jakby okradzione. Osoby bez wiary - dogłębnie zranione. Wiecznie zagaszone świece - bez pożytku. Szukamy szczątek miłości - żadnego skutku. Połamane wzdłuż miecze - walczyły uparcie. Odwaga gdzieś zatracona - stała na szczycie. Zaprzedana diabłu dusza - nie usłyszy wołań. Zawsze ceniona lojalność - spadła w otchłań. Przyszło mi na to patrzeć, lecz już nie daję rady milczeć.