Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2015

" Poświęcenie ? "

Zadzwońcie na policję ! Natychmiast ! On zrobił coś strasznego . Chciał żeby umarła zamiast żyć bez niego . Mówi  , że nie chce być cholernym egoistą . Tak , jest przekonany o swojej racji . Co pan robi ?! Proszę oddać mi telefon ! Owszem nie żałuje . Czemu pytacie o jej ostatnie słowa ? Powiedziała : " Tak , kocham cię bardziej niż ty mnie. " Uwierzcie mi ! Jestem śmiertelnie chory . Jutro nie jest oczywiste . Ona nie chciała żyć , musicie mi uwierzyć  ! Ratujcie , ja znowu zrobiłem coś strasznego . Teraz ona już nie wróci by mi pomóc . Zawsze dzieliły nas tylko żywioły . Modliłem się żeby to nie była ziemia , byle by to nie była ziemia ! Mogłem zachować się egocentrycznie. Mogłem pozwolić by cierpiała , żyjąc samotnie . Teraz by żyła ! Czemu tego nie zrobiłem ?! Panie policjancie,  proszę zbierzcie mnie stąd . Ja nie mogę bez niej żyć . Zabijcie mnie !  Bardzo proszę komentarz :) Po prostu nie mam pewno...

"Skradziony skarb"

Ktoś zjadł moje serce bez nadziei na powrót ; pochłonął . Walczyłam , lecz wyrwał je z piersi . Teraz została czernią ziejąca pustka za białymi żebrami . Ktoś zjadł moje serce . Obrzydliwa bestia przeżuwała powoli , a z brody i szponów ściekała jej szkarłatna krew. Do dziś czuję zębiska jak igły przebijające cenny organ . Skomlałam i wyłam rozpaczliwie zapychając ranę piaskiem . Na próżno i tak to nic nie dało  . Rozejrzałam się oczami , które zasnuły łzy . Ledwo co widziałam , wszystko rozmyte . Dookoła mnie śnieg . Wyszłam ze starej piaskownicy , bez zaginionego skarbu . Zaczęłam szukać w zimnej breji  jak obłąkana . Do krwi zdzierając paznokcie na lodzie. Znalazłam , lekko zamarznięty kamień ; ale to nie szkodzi . Zastąpi mi serce i już nikt mi go nie odbierze . Znów będę mogła udawać człowieka .