Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2016

"Cele?"

Przed tobą świeczka więc pomyśl życzenie. Może być całkowicie niemożliwe, ale zrób to. Więcej ta okazja się nie powtórzy - wiesz o tym. Nawet jeśli nie masz marzeń - wymyśl jakieś teraz. Nikomu o nim nie mów - niech będzie sekretem. Tę tajemnicę zabierz na drugą stronę - ostrożnie schowaną. Dbaj o to, każdego pojedynczego dnia - bez przerwy. Oddychaj tym celem, a da ci siłę do biegu pod wiatr. Miej to wypalone na spodach powiek, by widzieć we śnie. Niech nie zabiorą ci tego - skarbu bez ceny. Broń swoje zdanie mimo tylu ofiar. Przysięgam, że dzięki temu przestaniesz się bać. Znaj swoje miejsce, które wcale nie jest tak nisko. Uśmiechaj się choćby złośliwie - błagam tylko szczerze. Możesz nie widzieć sensu, ale później zrozumiesz. Teraz tylko zdmuchnij świeczkę, by móc iść naprzód. 

"W obozie"

W obozie zagłady nie ma już krwi. Lecz cały czas czuję jej zapach. Duszeni w komorach, byli zagłuszani silnikami. Mimo to, teraz słyszę ich rozpaczliwe krzyki. Budynki puste i nawet drzewa,  jakby o wszystkim zapomniały. A buty czekają - na nikogo innego, tylko właścicieli. Prochy zmarłych wciąż szepczą swój ból. Krew w ziemi z żalu, nad losem swym, wrze. Przykro jest przyznać, że tysiące zabitych niewiele się różnią od miliona. Trudno cokolwiek powiedzieć. Żadne ze znanych mi słów nie oddaje tej grozy, jak cisza. Przecież ci ludzie żyli normalnie jak każdy z nas. Dzisiaj nic nie można zrobić. Ani pomóc, ani pocieszyć. Pozostaje cicha modlitwa, pamięć i nadzieja. Nadzieja - że to już nigdy się nie powtórzy.