"Coś o miłości"
Piękna Afrodyta bogini miłości, zakochała się kiedyś bez wzajemności. Czy takie zdarzenie jest możliwe? Czy byłoby to na pewno sprawiedliwe? O słodki Adonisie złamałeś jej serce. Tej której wszyscy młodzieńcy całują ręce. Wielki płacz, zgiełk i wycie. To było słychać na olimpu szczycie. Ares ze śmiechu prawie skakał, zaś Hefajstos cichutko płakał. Gdyż żona, która mówiła "będę kochała", bezwstydnie i podle go okłamała. Mi ze smutku załamały się ręce. Dlatego Adonisowi wiersz piszę w podzięce.