"Tańczące duszyczki"
Unosimy się w górze leciuteńko niczym białe motyle; lecz o wiele wolniej i ciszej. Niebo jest tak pięknie czarne. Wiatr zwiewa grzywkę z twarzy. Na ziemi świecą płomienie migoczące złotem i czerwienią. Oświetlają nasze uśmiechnięte twarze. Kołyszemy się powolutku w wyjątkowo delikatnym tańcu. Niedługo to wszystko się skończy ale jeszcze nie teraz. Melodia rozbrzmiewa, a dom, w którym są nasze ciała dalej płonie pod szklanym parkietem. Ogrzewa nasze bose stopy. Kolejny obrót, uśmiech, ukłon. Jesteśmy coraz bliżej gwiazd, a serca roztaczają biały i przyjemny blask. Pozwólcie, że popatrzymy na was z góry. Oświetlimy noc, zbliżającą ludzi do nieba. Oddajcie nam swoje łzy, rozsypiemy je w życiodajnym deszczu. Życzymy wam swojego szczęścia, śpijcie spokojnie. Pożar w naszym domu jeszcze się tli.