"Po drugiej stronie"
Za tymi drzwiami, jest coś
czego nie chcę widzieć.
Za tymi drzwiami, kończy się mój spokojny dzień.
Za tymi drzwiami, już nie ma przeszłości.
Za tymi drzwiami, nie będzie odwrotu.
Za tymi drzwiami, cóż tam właściwie jest?
Za tymi drzwiami, kończy się mój spokojny dzień.
Za tymi drzwiami, już nie ma przeszłości.
Za tymi drzwiami, nie będzie odwrotu.
Za tymi drzwiami, cóż tam właściwie jest?
Nie chcę ich otwierać i
gapię się na nie bez sensu.
Wyciągam rękę w stronę klamki, by zaraz ją cofnąć.
Dlaczego urządzam z tego taką wielką rzecz?
Wyciągam rękę w stronę klamki, by zaraz ją cofnąć.
Dlaczego urządzam z tego taką wielką rzecz?
Boję się, że ciebie tam nie
będzie.
Przeraża mnie myśl, że jesteś i
nie chcesz mnie widzieć.
Strach mówi mi "on już nie czeka".
Przeraża mnie myśl, że jesteś i
nie chcesz mnie widzieć.
Strach mówi mi "on już nie czeka".
Nie mogę tu tak wiecznie
stać!
W tym czasie, za tymi drzwiami mogłeś sięgnąć po żyletę.
Za tymi drzwiami możesz płakać.
Za tymi drzwiami możesz myśleć, że nic nie znaczysz.
W tym czasie, za tymi drzwiami mogłeś sięgnąć po żyletę.
Za tymi drzwiami możesz płakać.
Za tymi drzwiami możesz myśleć, że nic nie znaczysz.
Więc co tu jeszcze robię?
Czas otworzyć drzwi.
Czas otworzyć drzwi.
Komentarze
Prześlij komentarz