"Przeklęte ruiny"

Krwawe kałuże.
Dziurawy bruk.
Krzyk uciekających ludzi.
Strzały z karabinów.
Rozdeptane czaszki.
Czemu się tak szczerzę?
Dziewczyna upada niedaleko. 
Przerażenie.
Strzał. 
Było i nie ma. 
Sumie? 
Później się o nie zatroszczę.  
Ktoś ją znał? 
Zapomniałem, wy uciekacie.
Myślicie o sobie,
jak na ludzi przystało.
Niewidomy?
Kto by pomyślał?
Podchodzę i szepczę do ucha 
"co słyszysz?".
Przeładowuję broń.
Ani drgnął.
Może i słusznie?
"Słyszę coś czego nikt nie może zobaczyć.
Ogłaszający jęk dusz,
nie stworzonych do zabijania.
Ostatecznie topionych w alkoholu.
Pustych ciał paniczny śmiech. Czy one jeszcze żyją? 
Nie. Zabili siebie,
zaraz przed nami."
Zaciskam zęby.
Huk.
To ostatnie co usłyszał.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Powiedzcie mi !"

"W obozie"

"Powroty"