"Szpital"

Umierający w żywym ogniu świat ,
czarnym dymem kradnie mój wzrok .
Z desperacją łapie się krat ,
ponieważ bez nich trudno będzie zrobić krok.
Zmęczenie wywołuje ogromny ból.
Moje nogi zapomniały do czego
stworzył je , pięknego świata król.
Od dziecka nie chodzę , więc nie jest to nic nowego .
Słyszę jak ogień pożera drewno .
Czuje na skórze ciepło , którego zawsze było mi brak .
Nie chcę wiedzieć  jak
wygląda ; płonący złotym żywiołem oddział, ale na pewno
piękniej od tego , który zapamiętałem .
Białe ściany jeszcze wczoraj kiedy płakałem
doprowadzały mnie do mdłości .
Błagam jeśli tu umrę , wynieście stąd moje kości .

Komentarze

  1. No... ciekawe... ciekawe... bardzo mi się podobało. Naprawdę super. Trochę smutne, jednak ja bardzo lubie takie klimaty.
    Mała uwaga, mogłabyś dodawać tytuły postów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oki ^^ nie zwróciłam uwagi na to , że można
      od teraz na pewno będę pamiętać ;)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

"Powiedzcie mi !"

"W obozie"

"Powroty"